Akcja #Milion Dla Stomilu

Akcja Stomil Olsztyn

STOMIL OLSZTYN – Duma Warmii – klub z tradycjami i historią pamiętającą czasy Ekstraklasy. Niedawno wszystko wskazywało na to, że tradycją stanie się też kolejny upadek klubu. Na szczęście znów udało się wybronić, Stomil nadal pozostanie w grze, choć niełatwa walka nadal trwa.

Stomil Olsztyn od zawsze boryka się z problemami finansowymi. Powiecie: To nasza polska domena, nie tylko ten klub ma problemy z finansami. Okej! Zgadzam się. Ale tak cyklicznie? To już zaczyna być frustrujące, szczególnie dla sympatyków Stomilu. Wiele razy Klub wychodził z opresji obronną ręką, były też sezony spokoju (np. kiedy Stomil “sponsorowało” znane Olsztyniakom centrum handlowe). Od lat również sympatycy walczyli, aby powołać spółkę akcyjną. Udało się! Od 2015 roku, Stomil funkcjonuje jako Sportowa Spółka Akcyjna, w którym pakiet większościowy przejmuje Gmina Olsztyn.

Miało być dobrze…a jest jak jest

Jednak spółka, to kolejne problemy, a zaplecze ekstraklasy bardzo wymagające. Zaczęły się trudności z zamknięciem budżetu na kolejną rundę. Miasto odmówiło finansowania profesjonalnej drużyny, duży sponsor jeszcze się nie znalazł, a spółka nie ma przecież oszczędności. Sytuacja wydawała się beznadziejna. Widmo kolejnego upadku zajrzało w oczy wszystkim kibicom Stomilu Olsztyn. To właśnie oni, najbardziej lojalni klienci klubu, pomagają znów wyjść spółce z opresji. Piszę znów, bo wszyscy pamiętają koleżeńską zbiórkę na rzecz klubu, gdzie najbardziej zagorzali kibice pomagali kupować piłkarzom odżywki i wodę do picia. Brzmi to trochę jak żenada – w pierwszej lidze takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. A jednak! I to nie są pojedyncze przypadki. Wielkie gratulacje dla kibiców, że potrafią się zmobilizować i pomóc w najtrudniejszych sytuacjach.

Jak trwoga, to do kibica

Spółka postanowiła poprosić o pomoc sympatyków, jako swoją ostatnią deskę ratunku. Przeprowadzono (a właściwie ona nadal trwa) akcję Milion Dla Stomilu. Klub chciał za wszelką cenę przystąpić do rozgrywek wiosennych, dlatego też wyciągnął rękę po pieniądze do swoich kibiców. Wprowadzono 3 rodzaje cegiełek, za 245 zł, 499 zł i 999 zł. Czy ta akcja miała w ogóle szansę powodzenia? Nie. Słowo milion, to tylko chwyt marketingowy, aby zachęcić jak największą liczbę sympatyków do wpłacania pieniędzy. Stomil nie ma aż tylu wiernych i lojalnych kibiców, którzy są z nim na dobre i na złe. Mimo tego udało się zebrać i tak niemałą kwotę, która z pewnością będzie zastrzykiem finansowym Klubu. Kibice po raz kolejny pokazali, że stać ich na dużo. Ale władze Stomilu Olsztyn powinni mieć na względzie, że lojalność nie jest zdobyta na zawsze. Trzeba ją pielęgnować i o nią dbać, aby zjednywać sobie kolejnych sympatyków, którzy w trudnych chwilach pomogą Stomilowi. To są też ci kibice, którzy pojawiają się na każdym meczu, nie są wrażliwi na wynik sportowy czy inne czynniki mogące odpychać ich od Klubu, który kochają. Paradoksalnie, o tę grupę kibiców dba się najmniej i to jest błąd.

Klucz do sukcesu

Moim zdaniem, kluczem do sukcesu w całej tej akcji byli przede wszystkim ludzie. To piłkarze sami wyszli z inicjatywą walki o Klub. To oni na swoich prywatnych profilach społecznościowych informowali o zbiórce i nawoływali do pomocy. Ogromną rolę odegrali zagorzali sympatycy Stomilu, którzy wyszli z podobną inicjatywą, nie tylko promując akcję, ale także pokazując swoją dobrą postawę wobec niej (redakcja portalu stomil.olsztyn.pl pokazała wysłany przelew dla Klubu). Emocje, które wywołują swoim apelem, głos autorytetów i ludzi pokazujących swoją miłość do Stomilu, przekonały innych do pomocy.

Na zakończenie

Ciekawa jestem ile takich akcji wytrzymają kibice. Czy można w nieskończoność prosić o pomoc? Czy oni w końcu nie zbuntują się i powiedzą: radźcie sobie sami? Z pewnością wszystko zależy od wcześniejszych działań. Jeśli widać zaangażowanie w Klubie, to kibice zawsze będą wspierać te działania. Najgorszy jednak jest marazm i nic nierobienie. Trzeba życzyć Stomilowi jak najmniej takich historii, chociaż pokazują one, że Klub nadal ma wielu wiernych kibiców. Wypadałoby dodać tylko. Brawo Wy!

*grafika pochodzi ze strony www.stomilolsztyn.com

Related posts

Leave a Comment

*