Oferta sponsorska dla klubu sportowego – 6 grzechów

oferta sponsorska

Wiem, że temat tworzenia oferty przewija się wielokrotnie na różnego rodzaju portalach marketingowych. Tak naprawdę z ofertą sponsorską jest jak z tagiem #what’s in my bag na YouTubie. Każda z nas nosi w torebce portfel, telefon, chusteczki, klucze i coś do ust – to podstawa. Nie ma źle spakowanej torebki (Nie ma!) – w niektórych nie znajdziemy wszystkiego co byśmy chciały, w innych znajdziemy rzeczy zupełnie bezużyteczne, które wypychają nam torebkę. Vlogerki nagrywają więc filmiki, aby pokazać jak spakować swoje torebki, żeby było w nich wszystko co potrzebujemy.

Tak samo jest z ofertą sponsorską. Podstawowe kwestie są niezmienne, każdy o tym wspomina i tylko niuanse różnią je od siebie sprawiając, że pewna oferta jest atrakcyjna dla sponsora, a inna nie. Dlatego zamiast pisać, co powinno się znaleźć w ofercie ja przedstawię czego w niej nie zamieszczać, aby nie zepsuć jej całej.

6 błędów, które może zawierać oferta sponsorska

1) Niechlujność

Zaczynam od banału – wiem, ale uwierzcie, wciąż zdarza się, że oferty sponsorskie poważnych organizacji czy wydarzeń są napisane bez dbałości o schludność. Pojawiają się takie błędy jak:
Brak formy grzecznościowej – w ofercie koniecznie zamieść zwrot grzecznościowy. Mimo, że w obecnych czasach „niby” odchodzi się od formalnych zwrotów, to jednak biznez jest biznes i warto zachować należyty szacunek.
Brak adresata lub zły adresat – nie wiadomo do kogo skierowana jest oferta, to tak jakbyśmy wysyłali list bez adresata bądź kierowali go do byłego prezesa lub osoby odpowiedzialnej za marketing w danej firmie, która już dawno w tej firmie nie pracuje.
Hurtowo wysyłana oferta mailem „wyślij do wielu” z adresu typu lubiedzem@buziaczek.pl (o zgrozo!!!).
Niechlujność graficzna – brak odpowiednich marginesów, najgorszy druk (lub wydrukowana i skserowana oferta), literówki, błędy ortograficzne.
Zła nazwa firmy, do której się zwraca o wsparcie – to chyba nie wymaga komentarza.

2) Niewłaściwie dobrana firma do oferty

Musimy pamiętać, że sponsoring to narzędzie promocji firmy. Żeby promocja była skuteczna, musi być dobrze zaplanowana i spójna ze strategią przedsiębiorstwa. Musimy więc zastanowić się czy firma, do której chcemy się zwrócić o wsparcie, znajdzie w naszej propozycji coś dla siebie. Czy będzie zainteresowana formą promocji jaką jest sponsoring czy w ogóle nie wchodzi w tego typu przedsięwzięcia? Czy poprzez sponsoring będzie mogła spełnić któryś ze swoich celów promocyjnych lub wizerunkowych? Warto to przemyśleć i kierować swój przekaz do firm, z którymi współpraca jest realna, bo na pukanie do każdych drzwi po prostu może nie starczyć nam sił i czasu. Przykładem takiego chybionego wyboru może być kierowanie oferty sponsoringu klubu MMA do producenta odzieży ciążowej (chyba, że jest to specjalny zabieg z głębszym przesłaniem i dobrze wymyśloną strategią ;P ).

3) Zbyt wiele o pasji

Bardzo często zdarza się, że dane przedsięwzięcie, na które szuka się wsparcia, organizowane jest przez pasjonatów, którzy są mocno związani emocjonalnie z danym projektem. Wówczas mówić o swojej pasji można w nieskończoność i to widać w ofercie sponsorskiej. O ile odwoływanie się do emocji w tym dokumencie jest potrzebne, gdy nie jest przesadzone, o tyle połowa oferty z opisem hobby jest przesadą. Wszystko musi mieć umiar. Zbytnie rozpisywanie się o zamiłowaniach nie ułatwi zdobycia sponsora. Musimy też pamiętać, aby nie stosować afirmacji, gdyż może to być dla czytającego zbyt nachalne. Nam – jako organizatorom i pasjonatom danego projektu – może wydawać się, że planowane przedsięwzięcie jest najlepsze na świecie. Dla sponsora, który nie jest emocjonalnie związany z daną dziedziną, niekoniecznie musi takie być. Dla niego liczy się korzyść ze wsparcia – prościej: co sponsor będzie z tego miał.

4) Brak języka korzyści

Niestety często spotkać można oferty sponsorskie, które nie potrafią prawidłowo opisać korzyści. Nie umiemy zamienić celów, które będzie realizował nasz projekt na korzyści dla firmy sponsorującej. Wśród korzyści wymieniamy na przykład: zwiększenie rozpoznawalności marki naszego klubu bądź to, że będziemy mogli zaistnieć na nowym rynku ze swoją ofertą sportową etc. Tak naprawdę to nie są korzyści dla sponsora, ale dla nas. Sęk w tym, aby cele, które możemy osiągnąć przez organizację danego przedsięwzięcia, zamienić na korzyści dla sponsora, albo korzyści dla społeczeństwa, które ja (organizator) i sponsor możemy wspólnie osiągnąć. Takimi korzyściami może być np. postrzeganie sponsora jako firmy wrażliwej społecznie.

5) Nieciekawy pakiet sponsoringowy

W tej kwestii najczęstszym błędem jest przede wszystkim brak kreatywności w tworzeniu  niestandardowego pakietu dla sponsora. W zamian za wsparcie najczęściej proponujemy wywieszenie banneru, logo na materiałach graficznych, informację o fakcie sponsorowania na stronie internetowej i wyczytanie nazwy sponsora przez spikera. Aby pakiet był korzystny i interesujący dla potencjalnego wspierającego, musi pojawić się w nim coś, co go zaskoczy – czego nie widział w innej ofercie sponsorskiej. Może to być na przykład zorganizowanie treningu dla pracowników firmy sponsora, jeśli wesprze on klub sportowy, albo zorganizowanie konferencji prasowej, na którą zaprosimy przedstawiciela sponsora, aby mógł wypowiedzieć się na temat wsparcia danego przedsięwzięcia. Dobrze jest, gdy te propozycje są w jakiś sposób mierzalne, aby sponsor mógł później łatwo sprawdzić wyniki. Należy też pamiętać, aby oczekiwać realnych kwot za dane świadczenia. Nie możemy przecież prosić 10 000 zł za wywieszenie jednego banneru na płocie podczas lokalnej imprezy!

6) Brak wiarygodności

Ostatnim z wymienionych przeze mnie błędów lecz nie mniej istotnym, jest brak wiarygodności organizatora przedsięwzięcia. Sponsor nie przekaże swoich środków w ciemno. Musimy uwiarygodnić swoją organizację i wzbudzić zaufanie danej Firmy, która ma nas wspierać. Musimy zadbać o takie rzeczy jak: dobra i aktualizowana strona internetowa naszej organizacji / przedsięwzięcia, obecność w social media, wiarygodny adres mailowy, potwierdzona współpraca ze znanymi ludźmi czy firmami lub ukazanie wcześniejszych doświadczeń i osiągnięć w podobnym zakresie do organizowanego projektu. W oczach sponsora staniemy się jeszcze bardziej wiarygodni, gdy będziemy transparentni, np. poprzez dobrowolne prezentowanie swoich sprawozdań finansowych. Warto też sponsorowi zaproponować przygotowanie raportu po wydarzeniu, w którym znajdzie wszystkie informacje na temat danego przedsięwzięcia, które wspiera.

Może się wydawać, że to tylko sześć błędów, które popełniamy, że pozbycie się ich zajmie nam pół godziny. W rzeczywistości wygląda to nieco inaczej. Zbudowanie doskonałej oferty sponsorskiej jest nie lada wyczynem, a wyeliminowanie tych 6 błędów jest niezwykle trudne, czasem wręcz niemożliwe. Starajmy się jednak, by tych błędów popełniać jak najmniej, a także budować swoją własną wiarygodność i zaufanie wśród przyszłych sponsorów.

Related posts

Leave a Comment

*